W dzisiejszych czasach tak na prawdę nie mamy zbytnio dużej pewności, co do tego, ze podania i zapisy, jakie znajdujemy Biblii są zupełnie prawdziwe i mówią o rzeczach, które na prawdę miały miejsce ponad dwa tysiące lat temu.
W całym tym okresie oryginały biblijnych zapisków były przepisywane kilkakrotnie przez braci zakonnych, ukrywane przed prześladowcami czasami w formie czystego przekazu ustnego, także większość szczegółów mogła się zatrzeć, zmienić realny kształt. Poza tym Kościół na przestrzeni wieków próbował dostosowywać sobie wygodną dla siebie formę Pisma Św. Spowodowało to też, że wiele z ksiąg nie zostało przez chrześcijańską stronę przyjętych jako prawdziwe, wiarygodne, ale tak na prawdę tylko ze względu na to, ze są one w stanie podważać, zaprzeczać niektórym oczywistym dla nas świętością. Mimo wszystko, ludzie wierzący, jako wspólnota potrzebują takiego jednolitego dla siebie tekstu, spoiwa, które jest w stanie podnosić ludzi na duchu.
Wiara, religia od zawsze był bardzo dobrym pretekstem do tego, by poruszyć daną grupę ludzi, namówić do walki, tak jak na przykład w średniowieczu, kiedy to dominowała dewiza: „Bóg, Honor, Ojczyzna”. To w imię Boga, w imię wiary organizowane były krucjaty do Ziemi świętej, święte wojny, które miały na celu zniszczyć ludzi i przekonania, które w jakikolwiek sposób podważały wiarygodność głównych prawd wiary. Dziś Kościół nie może prowadzić walki w takiej formie w ludźmi niewierzącymi, czy ludźmi nauki, którzy na wszelkie sposób próbują docierać do prawdy i udowadniać to, co zapisane jest w Biblii. Oczywiście siła wiary polega na tym że wierzymy, nie potrzebujemy tego aby nam udowadniać to co zapisane w biblii. Jednak wielokrotnie ludzie mają takie zapędy że oczekują udowodnienia, pomimo że wytyczne zapisanie w Piśmie Świętym mówią zupełnie coś innego. Pomimo wszystko jest to naturalne u ludzi, że oczekują dowodów na poparcie teorii, jednak nie jest to zgodne z wytycznymi jakie wyczytamy w biblii.
Wiara chrześcijańska od wielu już pokoleń, praktycznie rzecz ujmując od ponad dwudziestu wieków, prowadzi swoich wiernych przez życie. Przez większość tego okresu notowana była tendencja wzrostowa wśród wiernych chrześcijan. Od pewnego czasu zaś, kiedy to w życie każdego przeciętnego człowieka zaczęły wstępować dobrodziejstwa nowych technologii, stały one się ciekawsze niż wiara i jej zasady. Chrześcijanie, zaczęli odchodzić od sztywnych norm, jakie narzucała im wiara, zaczęto doszukiwać się innych przyjemności w życiu. Bardzo dużą role w budzeniu się takiej świadomości, gdzie umysł człowieka skupia się bardziej na jego osobie, na swoich doczesnych potrzebach, ciekawości poznawania siebie od strony fizycznej a nie tej duchowej ma nauka i postępujące odkrycia, które dotyczą ludzkiej natury. Człowiek, jako jednostka staje się ważniejszy i ciekawszy od Boga, który jest postacią metafizyczną, nieosiągalną.
Człowiek posiada zakątek duszy, w której zachowuje zawsze pewne swoje przekonania, ufa pewnym zasado, które są dla niego bliższe, bardziej oczywiste. Zdarza się, ze w takim miejscu, obszarze swojej świadomości znajduje się także strefa poświęcona wierze, religii, z jakiej się wywodzi. Na to, w jaki sposób postrzegamy przyswajaną nam od dzieciństwa wiarę, w jaki sposób będziemy ją praktykowali zależy tradycja i kultura, z której się wywodzimy. Przede wszystkim zasady, które wynieśliśmy z naszego rodzinnego domu pozwolą nam swoją wiarę należycie i z godnością praktykować. Aby nasza wiara była w pełni realizowana, przestrzegane były jej zasady musimy być świadomi i rozumieć, jakie cele i korzyści stawia przed nami, daje nam obowiązek wiary. Każda religia, bez względu na pochodzenie, nie jest tylko samym przekonaniem, ale potrzebuje swojej celebracji, swojego sacrum. W przypadku wiary chrześcijańskiej mamy do czynienia z wieloma takimi przedmiotami, symbolami, postaciami, które są używane, jako sacrum, strefa święta.
Od bardzo dawna, a raczej od samego początku, bo tak głosiła nauka proroków w Piśmie Świętym wiadomo, ze prawdziwa, czysta i głęboka wiara czyni cuda. Każdy z proroków w swojej nauce pokazywał ludziom, wiernym siłę działania cudów i zdolność do ich odtwarzania, przez co ludzie mogli dostrzegać obecność samego Boga i jego prawdziwe istnienie. Na przestrzeni wielu wieków, Kościół odnotowywał bardzo wiele dziwnych, niewytłumaczalnych, racjonalnie nieuzasadnionych wydarzeń, symboli, które poczytywano za cuda. Mimo, ze te bardziej współczesne wydarzenia często związane z gorliwą wiarą i dogmatami religii były przedmiotem wielu niezliczonych badań naukowców, w wielu przypadkach nie udało się znaleźć dla niech naukowego wytłumaczenia. Takimi przypadkami są nie tylko pewne zjawiska atmosferyczne, pojawiające się znaki w różnej formie, ale także przypadki, kiedy ludzie w beznadziejnym stanie zdrowia, śmiertelnie chorzy potrafili z dnia na dzień pozbywać się swoich dolegliwości, zdrowieli.
Od zarania dziejów, kiedy jeszcze wszelkie formy władzy na świecie były bardzo prymitywne, a ludzie starali się kierować bardziej swoimi instynktami i wewnętrznymi przekonaniami niż zasadami, jakie były ustalane przez ludzi w obrębie danej społeczności, pojawiał się konflikt pomiędzy tak ustanawianym prawem, a ludzką wiarą, przekonaniami. Już w starożytności mamy do czynienia z opisanymi, udokumentowanymi sygnałami takich namiastek konfliktowych. Są to zazwyczaj mity, podania, ale musiały one jednak mieć jakiś punkt odniesienia. Sofokles w swoim dziele umieszcza główną bohaterkę, Antygonę pośrodku takiego właśnie konfliktu.