Nasza religia

Rozważania religijne

Dla każdego z nas wiara i religia była od zawsze wypracowanym kanonem, zestawem sztywnych zasad, norm, przyjętych prawd, które w bardzo perswazyjny sposób przekazywali nam nasi rodzice, dziadkowie, otoczenie, katecheci. W każdym rejonie świata, gdzie obowiązuje jakakolwiek wiara i wierzenia, ludzie starają się przestrzegać wpajanym im od dzieciństwa zasadom. Takie hołdowanie dogmatom swojej wiary powoduje, ze zakorzenia się ona coraz bardziej w tradycji danego społeczeństwa, wspólnoty. Dzisiejszy postęp cywilizacyjny, postęp technologiczny zaczyna zagrażać ludzkiemu poczuciu obowiązków wobec swojej wiary.

Religia zastępowana jest grami, komórkami, telewizorami i innymi sprzętami, które potrafią dostarczyć o wiele ciekawszej rozrywki niż tylko kościelne mury czy modlitwa. Nie trzeba przecież wychodzić z domu, wystarczy włączyć za pomocą pilota telewizje, ustawić program i bez jakiegokolwiek wysiłku intelektualnego dostarczać sobie rozrywki. W rodzinach głęboko wierzących, zachowania i predyspozycje wyznaniowe są bardziej praktykowane. Sytuacja ma miejsce głównie na wsiach i w mniejszych miastach. Tam rodzina ma bardzo duży wpływ na wychowanie swoich młodszych pokoleń w duchu obranej przez siebie wiary, sama Religia i wspólnota, jaką jest Kościół bierze na wsiach większy udział w życiu codziennym mieszkańców, parafian.

Kościół zajmuje tam też centralne miejsce w miasteczku, gdzie na niedzielnej mszy spotykają się wszyscy znajomi, sąsiedzi. Tego rodzaju tryb życia zgodny ze swoją religią i w pełnym jej charakterze wymaga jednak wiele poświęceń ze strony wierzącego. W dzisiejszych czasach można zauważyć powolną tendencję odpływania młodych ludzi od kościoła, oczywiście jest to spowodowane zmianami w sposobie życia. Dostęp do nowoczesnych technologii, chęć poznawania innych aspektów życia jak i również sprawianie sobie przyjemności zarówno w sferze umysłowej jak i duchowej sprawia że młodzi ludzie poszukują innych alternatywnych dla zabawy i poznawania świata.

W dzisiejszych czasach tak na prawdę nie mamy zbytnio dużej pewności, co do tego, ze podania i zapisy, jakie znajdujemy Biblii są zupełnie prawdziwe i mówią o rzeczach, które na prawdę miały miejsce ponad dwa tysiące lat temu. W całym tym okresie oryginały biblijnych zapisków były przepisywane kilkakrotnie przez braci zakonnych, ukrywane przed prześladowcami czasami w formie czystego przekazu ustnego, także większość szczegółów mogła się zatrzeć, zmienić realny kształt. Poza tym Kościół na przestrzeni wieków próbował dostosowywać sobie wygodną dla siebie formę Pisma Św. Spowodowało to też, że wiele z ksiąg nie zostało przez chrześcijańską stronę przyjętych jako prawdziwe, wiarygodne, ale tak na prawdę tylko ze względu na to, ze są one w stanie podważać, zaprzeczać niektórym oczywistym dla nas świętością. Mimo wszystko, ludzie wierzący, jako wspólnota potrzebują takiego jednolitego dla siebie tekstu, spoiwa, które jest w stanie podnosić ludzi na duchu.

Wiara, religia od zawsze był bardzo dobrym pretekstem do tego, by poruszyć daną grupę ludzi, namówić do walki, tak jak na przykład w średniowieczu, kiedy to dominowała dewiza: „Bóg, Honor, Ojczyzna”. To w imię Boga, w imię wiary organizowane były krucjaty do Ziemi świętej, święte wojny, które miały na celu zniszczyć ludzi i przekonania, które w jakikolwiek sposób podważały wiarygodność głównych prawd wiary. Dziś Kościół nie może prowadzić walki w takiej formie w ludźmi niewierzącymi, czy ludźmi nauki, którzy na wszelkie sposób próbują docierać do prawdy i udowadniać to, co zapisane jest w Biblii. Oczywiście siła wiary polega na tym że wierzymy, nie potrzebujemy tego aby nam udowadniać to co zapisane w biblii. Jednak wielokrotnie ludzie mają takie zapędy że oczekują udowodnienia, pomimo że wytyczne zapisanie w Piśmie Świętym mówią zupełnie coś innego. Pomimo wszystko jest to naturalne u ludzi, że oczekują dowodów na poparcie teorii, jednak nie jest to zgodne z wytycznymi jakie wyczytamy w biblii.

Wiara chrześcijańska od wielu już pokoleń, praktycznie rzecz ujmując od ponad dwudziestu wieków, prowadzi swoich wiernych przez życie. Przez większość tego okresu notowana była tendencja wzrostowa wśród wiernych chrześcijan. Od pewnego czasu zaś, kiedy to w życie każdego przeciętnego człowieka zaczęły wstępować dobrodziejstwa nowych technologii, stały one się ciekawsze niż wiara i jej zasady. Chrześcijanie, zaczęli odchodzić od sztywnych norm, jakie narzucała im wiara, zaczęto doszukiwać się innych przyjemności w życiu. Bardzo dużą role w budzeniu się takiej świadomości, gdzie umysł człowieka skupia się bardziej na jego osobie, na swoich doczesnych potrzebach, ciekawości poznawania siebie od strony fizycznej a nie tej duchowej ma nauka i postępujące odkrycia, które dotyczą ludzkiej natury. Człowiek, jako jednostka staje się ważniejszy i ciekawszy od Boga, który jest postacią metafizyczną, nieosiągalną.

Społeczeństwo w dzisiejszym świecie opiera swoją wiarę głównie na tym, co jest namacalne, co fizycznie istnieje i można to udowodnić w taki czy inny naukowy sposób. Kościół, jako wspólnota także zaczyna zmieniać swoje podejście z wolna do norm i zasad obyczajowych, gdyż w przeciwnym razie straci zbyt wielu wiernych. Nie może robić tego jednak w jakiś rewolucyjny, radykalny sposób, gdyż wiara chrześcijan ma swoje podstawy w Biblii, której nie można zmienić, a jedynie od czasu do czasu zmienić interpretację pewnych kwestii i faktów. Wtedy ludzie zaczną dostrzegać, że wraz z światem do przodu podąża także wiara. Trudno jest dostrzec w codziennym życiu wpływ Boga na nasze życie, oczywiście osoby wierzące większość wydarzających się w ich życiu zdarzeń przypisuje Bogu, z drugiej strony wiele osób twierdzących, że Boga nie ma mają podobne osiągnięcia. Nikt nie ma monopol, co ważne nawet bardzo otwarte demonstrowanie wiary nie gwarantuje nam sukcesu. Nie po to jest wiara, aby pomagała nam osiągać w życiu sukcesy w aspekcie materialnym. Ma to być sfera duchowa.

Od bardzo dawna, a raczej od samego początku, bo tak głosiła nauka proroków w Piśmie Świętym wiadomo, ze prawdziwa, czysta i głęboka wiara czyni cuda. Każdy z proroków w swojej nauce pokazywał ludziom, wiernym siłę działania cudów i zdolność do ich odtwarzania, przez co ludzie mogli dostrzegać obecność samego Boga i jego prawdziwe istnienie. Na przestrzeni wielu wieków, Kościół odnotowywał bardzo wiele dziwnych, niewytłumaczalnych, racjonalnie nieuzasadnionych wydarzeń, symboli, które poczytywano za cuda. Mimo, ze te bardziej współczesne wydarzenia często związane z gorliwą wiarą i dogmatami religii były przedmiotem wielu niezliczonych badań naukowców, w wielu przypadkach nie udało się znaleźć dla niech naukowego wytłumaczenia. Takimi przypadkami są nie tylko pewne zjawiska atmosferyczne, pojawiające się znaki w różnej formie, ale także przypadki, kiedy ludzie w beznadziejnym stanie zdrowia, śmiertelnie chorzy potrafili z dnia na dzień pozbywać się swoich dolegliwości, zdrowieli.

Jeśli tylko przy tym byli gorliwymi wierzącymi i modlącymi się osobami, to zjawiska takie po dokładnym zbadaniu uznaje się za cuda. Wiara jednak, aby mogła iść w parze z cudem, musi mieć swojego orędownika, przedstawiciela, wystawiennika, do którego zawsze kierowane były prośby o ów cud. Dlatego też, takiemu wystawiennikowi przypisywane są moce cudownego dostrzegania i reagowania na prośby wiernych. Widomym faktem jest, ze w tym wypadku jest to osoba naznaczona przez Boga i jak mówi Biblia uznana zostaje za świętą. Znajdziemy wiele przykładów w życiu w jaki sposób wiara wpływa na ludzi, jak również znajdziemy wiele przykładow na to że wiara czyni cuda. Świetnym przykładem jest tutaj beatyfikacja naszego papieża, który miał na koncie kilka cudownych wyleczeń. Wiele osób, dzięki niemu zostało uzdrowionych. Oczywiście jak to było kiedyś powiedziane, „niewierzącemu nie pomoże, iwrzącemu nie zaszkodzi”, generalnie wiadomo że wiara pomaga ludziom w życiu i co do tego nie ma żadnych wątpliwości.

Większość chrześcijan wierzy, że ich religia jest indywidualna forma postrzegania świata, natury, że wywodzi się z oryginalnych prawd przekazywanych z pokolenia na pokolenie od dwóch tysięcy lat. Analizując jednak wierzenia człowieka jeszcze sprzed wielu tysiącleci, nawet sprzed powstania, zawiązania się doktryny chrześcijańskiej, możemy odnaleźć wiele podobieństw do wierzeń, kultów obecnie postrzeganych, jako pogańskie. Okazuje się, ze bardzo wiele symboli zostało zapożyczonych z starożytnej wiary Egipcjan, mitologii. Wystarczyło kilka delikatnych zabiegów, które zmodyfikowały jedynie przekaz, by dopasować je do stylu i charakteru chrześcijańskiego wyznania. Nie można mieć za złe twórcom danej religii, że skorzystali z dorobku swoich przodków. W końcu od zawsze wiadomo, ze w wielu dziedzinach życia, takich jak sztuka, nauka, obyczaje, zaczerpnęliśmy wzorce z wiedzy zdobywanej przez naszych przodków w starożytności.

Ten okres i jego osiągnięcia stały się jak gdyby kolebką cywilizacji dla nas na całe przyszłe pokolenia. Wiara, jaką reprezentujemy jest dobra, bo ma swoje podstawy oparte na antycznych osiągnięciach, Zebranie wielu takich symboli, idealne dopasowanie elementów skutecznie przemawiających do ludzi w odniesieniu do różnych wierzeń pogańskich w starożytności pozwoliło religii chrześcijańskiej odnosić takie sukcesy i stać się najstarsza wiara na świecie, która przezywała wzloty i upadki, a mimo to zawsze podążała do przodu. Wielka jest w tym także zasługa samego Kościoła, który umiejętnie prowadzi swoich wiernych. Oczywiście na rozwój wiary wpływ miało bardzo wiele czynników. Jednak należy oddać kościołowi, że dobrze to wszystko poukładał i dzięki temu że jest niezmienny od tysięcy lat i wyznaje ciągle te same wartości, również dzięki temu wierni utrzymują się blisko kościoła. Ostatnio chociaż można jednak zauważyć powolne osłabianie się wiary. Przynajmniej tej od strony czysto praktycznej, coraz mniej młodych ludzi czynnie uczestniczy w nabożeństwach i różnych uroczystościach kościelnych.